Byłem wczoraj na najnowszym Woodym, który tym razem czarować nas próbuje wysokim, przystojnym brunetem, w dodatku nieznajomym. Film jak film, nie czuję się kompetentny by o nim opowiadać, aczkolwiek nie mogę zgodzić się z tym, że niedokończone wątki są czymś złym - wręcz przeciwnie!
Przechodząc do spraw muzycznych to pod wpływem Woodiego usłyszymy muzykę podobną to tej, granej przez polską kapelę Woody Alien. Innymi słowy będzie noisowo, chałaśliwie i z podkręconymi głośnikami, czyli Plum. Dla doprawienia wiosennej atmosfery, lub przepędzenia marzanny spróbujemy postraszyć mocno dramatyczną historią pewnej autystycznej dziewczynki. W roli gawędziarza kapela Blindead. Gustujący w spokojnych dźwiękach również znajdą coś dla siebie: Asia i Koty i Nerwowych Wakacji przedsmak!





