niedziela, 17 października 2010

Odcinek 3 (33): Mgły i nauka latania... - 18 października 2010


Siedzę sobie w ciepłym pokoju, popijam jaśminową herbatę i patrzę na zamglony poranek za oknem. Zimno trochę i chyba w powietrzu chyba już czuć zmianę pogody, a szkoda...

W tym tygodniu znów spróbujemy nauczyć się latać, więc powinno być spokojnie i przestrzennie, przy czym dla kontrastu powietrze czasami zamieni się w stożkowaty wir. Koniecznie zaopatrzcie się w herbatę i przygotujcie na kominkowe opowieści.

niedziela, 10 października 2010

Odcinek 2 (32): Kasztany, liście i kobiety - 11 października 2010



Ostatnio tak sobie pomyślałem, że w zasadzie chciałbym żyć w miejscu, w którym zawsze jest jesień. Jednak jest jeden warunek, ale o nim może kiedyś Wam opowiem. Spadające liście zdaniem wielu osób leżąc na ziemi wciąż są żywe. To nie tak, że umarły...

Spotkałem się wczoraj ze świetną dziewczyną. I choć ma tylko pięć lat to więź uczuciowa cały czas się między nami tworzy, do tego stopnia, że już przestała się mnie bać. Zabrała mnie wczoraj na kasztanobranie, by po chwili zrugać mą nieuwagę, mówiąc: Ale gapcio z Ciebie! Niestety nie dała się namówić na wspólny program, ale zaprosiłem inne... mam nadzieję, że wybaczy mi tą, jedynie muzyczną, zdradę.

niedziela, 3 października 2010

Odcinek 1 (31): Wakacje w sosie słodko-kwaśnym - 4 października 2010


Skończyły się wakacje, na polu już nieco chłodniej. Jesień to spadające liście, kasztany, liście i kolory. Ostatnio idąc leśną ścieżką myślałem, że ktoś wybudował dom w środku lasu. Taki mały domek z czerwonym dachem. Okazało się, figla spłatały mi oczy, a mocno czerwone liście, na tle wciąż zielonych drzew łudząco podobne są do blachy pokrywającej dom...

Ale dziś nie o jesieni jeszcze, ale na przekór wszystkim o wakacjach. Będzie ciepło i nostalgicznie. Radośnie i z emfazą na wolność! Jeśli chcecie powspominać minione lato wpadajcie o 21:00. Jak zwykle do Radia17!

wtorek, 24 sierpnia 2010

ZON 7: Bo siedem jest szczęśliwe


Ostatnio łapię się na tym, że niewiele mi się chce, a jednocześnie dużo. Nie, nie wpadłem w jakieś dziwne rozdwojenie jaźni, po prostu od dwóch miesięcy żyję sobie życiem bezstresowo-wakacyjnym, na dobrą sprawę trochę poza muzycznym światem. Nie odbieram poczty, nie korzystam przesadnie ciężko z komputera. Jednak nic nie trwa wiecznie, co zresztą można zauważyć.

Czwarty (!) sezon Puszki Madury startuje 4 października. Posłuchamy sobie wakacyjnych płyt, które wylegując się w promieniach słonecznych wpadły mi w ucho. Chcecie pomóc? Czekam na Wasze propozycje, wyjątkowo niekoniecznie muszą pochodzić z Polski!